Facebook » Youtube » English Course » ul. Chwaliszewo 76, Poznań biuro@szkoleniemotocyklowe.pl +48 61 670 38 70 | 884 300 255

Odkrywamy Dolomity Motocyklowy raj

Zbiórka w dniu wyjazdu.

Ekipa szkolenie motocyklowe, wraz z uczestnikami, zbiera się zawsze w zaprzyjaźnionym salonie motocyklowym Centrum Motocykli Yamaha. Z racji że, transportujemy motocykle na specjalnie zbudowanej przyczepie, a motocykle same się nie załadują, już od wczesnych godzin popołudniowych trwa załadunek. Uczestnicy podróżujący wygodnym, nowoczesnym BUS-em, przyjeżdżają rzecz jasna znacznie później. Tak czy inaczej, każdy kto dotrze na miejsce zbiórki wcześniej, może na przykład skorzystać z motocykli demo Yamahy i spędzić miło czas tuż przed wyjazdem. Po pierwszym przybiciu tak zwanej piątki, atmosfera się bardzo rozluźnia. Osoby które jeszcze kilka godzin wcześniej, zupełnie się nie znały, bardzo szybko się integrują.

Dzień pierwszy.

Po rozpakowaniu, zalogowaniu się w pokojach hotelowych jesteśmy gotowi do pierwszego wyjazdu. Mając na uwadze trudy podróży, pozostawiamy decyzje wyjazdu uczestnikom. Nie wszyscy, po nocnej integracji, są chętni na jazdę i wybierają odpoczynek z regeneracją na basenie. Dodajmy, że żadna z podgrup nie jest niezadowolona. Podczas kiedy, odpoczywający regenerują siły na saunie, grupa zmotoryzowana rusza w trasę. Zaczynamy bez wątpienia od wysokiego C. Już pierwszego dnia zaliczamy wjazd na jedną z z najpiękniejszych przełęczy w Dolomitach – Jaufenpass. A w związku z tym że dosłownie kilka kilometrów dalej, mamy równie piękną przełęcz Timmelsjoh – nie możemy tam nie pojechać.

Późnym popołudniem, pełni wrażeń wracamy do pokoi hotelowych. Rzecz jasna, nie kładąc się od razu spać! Czeka na nas zarezerwowany stolik w restauracji, gdzie w cenie wyjazdu podawana jest obiado-kolacja. W tych okolicznościach popijając Tyrolskie piwo, wspominamy mijający dzień. Biorąc pod uwagę że kolejne dni, zapowiadają się równie ciekawie, z wypiekami na twarzy oczekujemy poranka i sobotniej trasy przygotowanej przez organizatorów.

Dzień drugi – szkolenie motocyklowe

Po śniadaniu zbieramy się przy motocyklach, sprawdzamy stan łańcucha, ciśnienia w kołach i po krótkiej odprawie w ruszamy. W związku z tym, że pogoda w Alpach potrafi sprawić psikusa, każdy uczestnik zabiera ze sobą deszczowy niezbędnik . Niezliczona ilość zakrętów, przepiękne widoki, przyczepny asfalt, tak mija nam drugi dzień. Oczywiście nie zapominamy, że w tych okolicznościach łatwo o popełnienie błędu, Instruktorzy prowadzący grupę, w każdej chwili są gotowi przeprowadzić szybkie szkolenie motocyklowe.

Kolejne dni.

Analogicznie do poprzedniego dnia, uczestnicy po śniadaniu zbierają się przy motocyklach. Po odprawie dowiadują się jak będzie przebiegać trasa. Jednym słowem, kolejne dni to kwintesencja jazdy motocyklem. Ciasne zakręty, podjazdy, zjazdy, długie szybkie winkle, cudowne widoki, fantastyczne jedzenie. Tym razem, mimo zapowiedzi przelotnego deszczu, kolejne dni obyły się bez potrzeby korzystania z membran przeciw/deszczowych.

Zakończenie

Wyprawy motocyklowe maja to do siebie że szybko mijają. Czas spędzony w doborowym towarzystwie, dobry humor, a to wszystko okraszone wspólna pasją jakim są motocykle. Czego więcej trzeba? Po powrocie do miejsc zamieszkania, każdy z uczestników ma najczęściej jeden problem -jak to zrobić żeby pojechać z nami ponownie.