Facebook » Youtube » English Course » ul. Chwaliszewo 76, Poznań biuro@szkoleniemotocyklowe.pl +48 61 670 38 70 | 884 300 255

Jesienna Garda z Instruktorami

Wstęp.

Wyprawy motocyklowe kojarzone są z okresem letnim. Przyczyną z reguły jest nieprzewidywalna pogoda, która często wczesną wiosną i późną jesienią jest kapryśna utrudniając organizacje wyprawy motocyklowej na kołach. Czy nasze wyprawy pozbawione są tego ryzyka? Tak! Transport motocykli na specjalnie zbudowanej przyczepie to nasza specjalność. Nie tylko motocykle podróżują z nami, uczestnicy również – wygodnym BUS-em. Niedogodności pogodowe  są nam obce. Wygodne kapitańskie fotele, zestawy słuchawkowe, TV, specjalne, dodatkowe ogrzewanie oraz osobna klimatyzacja przedziału pasażerskiego to tylko część bogatego wyposażenia BUS-a.

Transport motocykli. Kierunek Alpy.

Od wielu lat, rozpoczynamy i kończymy sezon wyjazdów od wizyty nad słynnym Jeziorem Garda. Tak też było i tym razem. Spotkanie w dniu wyjazdu pod salonem motocyklowym Centrum Yamaha Poznań to już tradycja. Po pierwszym przybiciu piątki, atmosfera się bardzo rozluźnia. Osoby które jeszcze kilka godzin wcześniej, zupełnie się nie znały, bardzo szybko się integrują. Po zajęciu miejsca w BUS-e, transport motocykli wraz z uczestnikami, późnym popołudniem rusza w kierunku włoskich Alp.

Dzień pierwszy.

Po rozpakowaniu transportowanych motocykli oraz zalogowaniu się w apartamentach jesteśmy gotowi do pierwszego wyjazdu. Oczywiście mając na uwadze trudy nocnej podróży, decyzje wyjazdu pozostawiamy uczestnikom. Nie wszyscy, po nocnej integracji, są chętni na jazdę i wybierają odpoczynek z regeneracją na basenie. Dodajmy, że żadna z podgrup nie jest niezadowolona. Podczas kiedy, odpoczywający korzystają z uroków naszej miejscówki, grupa zmotoryzowana rusza w trasę. Zaczynamy od przejazdu wzdłuż jeziora, kończąc na kultowej trasie w kierunku miasteczka Tremosine. Droga ta znana pod nazwą „Strada della Forra” to miejsce, które odwiedza każdy motocyklista! Widok na lazurowe jezioro dosłownie zapiera dech w piersi. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że między innymi na tej trasie kręcone były sceny do filmu o przygodach Jemesa Bond’a „Quantum of Solace”

Późnym popołudniem, pełni wrażeń wracamy do apartamentów. Rzecz jasna, nie kładąc się od razu spać! Czeka na nas zarezerwowany stolik w restauracji, dzięki temu nie musimy obawiać się o wolne miejsce. Próbując miejscowych rarytasów, popijając lampką miejscowego wina, w tych okolicznościach wspominamy mijający dzień. Biorąc pod uwagę że kolejne dni, zapowiadają się równie ciekawie, oczekujemy poranka i sobotniej trasy przygotowanej przez organizatorów.

Dzień drugi.

Skutkiem tego, że piątek był bardzo emocjonujący jest późniejsza godzina zbiórki. Po śniadaniu zbieramy się przy motocyklach, sprawdzamy stan łańcucha, ciśnienia w kołach i po krótkiej odprawie w końcu ruszamy. W związku z tym, że pogoda dopisuje, kierujemy się w wyższe partie gór. Niezliczona ilość zakrętów, przepiękne widoki, przyczepny asfalt -mówiąc w skrócie raj! Oczywiście nie zapominamy, że w tych okolicznościach łatwo o popełnienie błędu. Instruktorzy prowadzący, w przerwach omawiają różne techniczne kwestie związane z prowadzeniem motocykla. Często drobna korekta w pozycji kierowcy, czy umiejętne posługiwanie się tylnym hamulcem potrafi całkowicie odmienić technikę jazdy. Po tak intensywnym dniu, czas na rarytasy w miejscowej pizzerii.

Kolejne dni.

Analogicznie do poprzedniego dnia, uczestnicy po śniadaniu zbierają się przy motocyklach. Po odprawie dowiadują się jak będzie przebiegać trasa. Jednym słowem, kolejne dni to kwintesencja jazdy motocyklem. Ciasne zakręty, podjazdy, zjazdy, długie szybkie winkle, cudowne widoki, fantastyczne jedzenie.

Zakończenie.

Wyprawy motocyklowe maja to do siebie że szybko mijają. Czas spędzony w doborowym towarzystwie, dobry humor, a to wszystko okraszone wspólna pasją jakim są motocykle. Czego więcej trzeba? Po powrocie do miejsc zamieszkania, każdy z uczestników ma najczęściej jeden problem -jak to zrobić żeby pojechać z nami ponownie.