Facebook » English Course » ul. Chwaliszewo 76, Poznań biuro@szkoleniemotocyklowe.pl +48 61 670 38 70 | 884 300 255

II Runda Pucharu Polski Super Enduro

Opinie o highcross.pl są coraz lepsze, a nasza Instruktor – Ewa Pikosz, zdobywa doświadczenie w kolejnych zawodach. Tym razem wystartowała w Pucharze Polski Super Enduro. Zapraszamy do kolejnej relacji z zawodów autorstwa Ewy.

W minioną niedzielę 4.06. odbyła się druga już runda Pucharu Polski Super Enduro. Na nowym torze w Obornikach spotkać można było między innymi naszą Instruktorkę Ewę Pikosz wspieraną przez szkoleniemotocyklowe.pl

Relacja Ewy z zawodów Super Enduro w Obornikach

Tor w Obornikach przebudowano tuż przed zawodami, tak więc wielu z nas czekało na efekt końcowy. Gdy spoglądało się z góry tor nie przerażał. Gdy zjechało się na trening okazało się, że ze względu na rozmieszczenie przeszkód blisko siebie tor jest bardzo wymagający. Pogoda oczywiście nie rozpieszczała. Deszcz, słońce, deszcz. Po treningu niektóre z przeszkód zostały wyłączone dla naszej klasy. Oczekiwanie na kwalifikacje i kolejny przejazd po torze. Pomału wiedziałam już gdzie mogę jechać szybciej, gdzie muszę być ostrożnie i w których miejscach mam szansę wyprzedzić konkurentki.

Jak to było – relacja Ewy

Jak zwykle start pierwszego biegu mniej udany. Jako trzecia wskoczyłam do basenu. Dwie zawodniczki przede mną rozpoczęły walkę o najwyższe miejsce na podium. Przy dwóch osobach na przeszkodzie tym bardziej ciężko było mi podejmować próbę wyprzedzenia. Ale byłam cierpliwa. W pewnym momencie jedna z zawodniczek popełniła błąd i przewróciła się na śliskiej belce. Szybko zareagowałam i wyprzedziłam. Podjęłam zatem walkę o pierwsze miejsce. Dogoniłam zawodniczkę przede mną i czekałam na odpowiedni moment. Gdy zbliżałyśmy się do podjazdu zakończonym zakrętem 180 stopni i zjazdem w dół wiedziałam, że to będzie to miejsce. Zakręt zakończony był belką i w tym momencie wykorzystałam sobotni start w zawodach motocrossowych w Głogowie. Tor MX obfitował w zeskoki rożnego rodzaju. Dzięki temu kompletnie nie bałam się zeskoczyć z belki i odwinąć gaz w celu przejęcia prowadzenia. Dokonałam tego na drugim okrążeniu do końca wyścigu.

Ewa pewnie do mety!

Teraz pozostało utrzymać tempo i nie popełnić żadnego błędu. Ostatnie okrążenie i meta! Pierwszy wyścig wygrany. Przyszedł czas na drugi wyścig. Znów wystartowałam jako trzecia. Ku mojemu zdziwieniu jedna z zawodniczek została już na pierwszej przeszkodzie. Dogoniłam liderkę wyścigu i czekałam na podjazd. Widziałam, że zawodniczka jedzie po zewnętrznej, aby wejść w zakręt po dużym łuku. Wykorzystałam sytuację i wjeżdżając od wewnętrznej wykonałam szybki zwrot w miejscu i zeskakując z belki pognałam przed siebie. Ponieważ był to początek wyścigu najtrudniejsze przede mną, czyli utrzymanie pozycji. Wyłączyłam emocje. Jechałam mechanicznie. Basen, opony aha teraz podjazdy kolejowe ok rura, podjazd i od nowa. Z każdym okrążeniem czułam się rewelacyjnie dobrze. Gdy zbliżał się koniec wyścigu kątem oka wybadałam dystans i pozwoliłam sobie na sekundowe zwolnienie tempa, aby nie popełnić błędu próbując zwyciężyć. Doping kolegów z MK Oborniki i Tobiasza z naszego Teamu dodawały mi sił.

Gdy zjeżdżając z podjazdu widziałam flagę w szachownicę czułam ogromną radość. Pierwsza wygrana w zawodach Super Enduro. Pierwsza wygrana w tak zaciętych wyścigach. Z pewnością będzie ciekawie w tym sezonie.

Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z zawodów autorstwa Marcina Błaszczyka: GALERIA SUPER ENDURO OBORNIKI